Opór posuwa się do przodu. Komentarz Eleison nr CCCXIII (313)

Bp Williamson pondering

Opór posuwa się do przodu
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr CCCXIII (313)
13 lipca 2013

Obchody w Stanach Zjednoczonych srebrnego jubileuszu sakr biskupich z 1988 roku były wielkim sukcesem. Tuzin księży z jednym biskupem świętował dwie Msze pontyfikalne 29 i 30 czerwca w ogrodzie plebanii księdza Ronalda Ringrose’a w Wiedniu, Wirginia, z jakimiś 250 do 300 wiernymi obecnymi na każdej Mszy. Liturgicznie ceremonie mogły pozostawić nieco do życzenia, ponieważ żadna parafia nie ma zasobów w pełni operacyjnego seminarium. Jednakże, co o wiele ważniejsze, nastrój ludzi był spokojny, bez żadnej widocznej goryczy czy gniewu, tylko jasne zrozumienie, że coś poważnie złego stało się z Bractwem Św. Piusa X i że aby zachować Wiarę, muszą coś z tym zrobić. Wielu przybyło z daleka, nawet zza granicy, aby być obecnym.

W przeddzień ksiądz Ringrose był gospodarzem całodziennego spotkania w swej plebanii dla tuzina księży przybyłych z Brazylii, Kanady, Kolumbii, Anglii, Francji, Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Żadna nowa organizacja nie została uformowana, ani żaden nowy mechanizm administracyjny nie został założony, ale powstała kolejna Deklaracja1, kończąca się długim cytatem arcybikupa Lefebvre’a o odbudowywaniu Chrześcijaństwa2 od podstaw. Nastrój księży był taki, jak wiernych, spokojny i zdecydowany, z jednością celu w prostej determinacji uratowania tego, co mogą z tego, co kierownictwo Bractwa obecnie zdradza. Czytaj dalej

Reklamy

Żółte światło. Komentarz Eleison nr CCLXXXVI (286)

Bp Williamson pondering

Żółte światło
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison Numer CCLXXXVI (286)
5 stycznia 2013

Nie wszyscy spośród was, czytelników „Komentarzy Eleison”, mogli trafić na godny podziwu list sprzed dwóch miesięcy napisany przez x. Ronalda Ringrose do Przełożonego Dystryktu USA, x. Arnaulda Rostanda. X. Ringrose przez ponad 30 lat był niezależnym proboszczem Tradycyjnej parafii św. Atanazego tuż za granicami miasta Waszyngton, D.C. i przez cały ten czas był on wiernym przyjacielem, nie będąc członkiem, FSSPX. Jednakże w czerwcu ubiegłego roku był gospodarzem pierwszego w USA spotkania trzonu księży tworzących obecnie Opór wobec owej zmiany kierunku Bractwa, długo niedostrzegalnej, ale która stała się dla wszystkich wyraźna wiosną ubiegłego roku. Jako wierny wykonawca poleceń biskupa Fellaya w USA, x. Rostand napisał do niego, proponując spotkanie, na którym mógłby przekonać x. Ringrose, że ta zmiana nie jest żadną zmianą. Oto odpowiedź x. Ringrose:

Dziękuję Księdzu za list z 12 października, w którym Ksiądz proponuje spotkać się, aby omówić sytuację w Bractwie św. Piusa X. Chociaż jest to ze strony Księdza bardzo uprzejma propozycja i doceniam ją wielce, nie sądzę, by takie spotkanie służyło jakiemukolwiek użytecznemu celowi, albowiem problemy pochodzą od najwyższych władz Bractwa, a Ksiądz nie jest w stanie im zaradzić. Czytaj dalej