Wielka Sobota. Komentarz Eleison nr CCXCVIII (298)

Bp Williamson pondering

Wielka Sobota
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison Numer CCXCVIII (298)
30 marca 2013

Wielka Sobota w życiu Pana Naszego była dniem między Jego okropną śmiercią na Krzyżu a jego chwalebnym Zmartwychwstaniem, kiedy to jego ludzkie ciało, martwe bez swej ludzkiej duszy, leżało w ciemnym grobie, z dala od widoku ludzkiego wzroku. Wydawało się, że wrogowie Pana Jezusa tak skutecznie go zniszczyli, że Bóg Wcielony został całkowicie przyćmiony i tylko wiara Matki Bożej w jej Boskiego Syna pozostała niezachwiana. Musiała wspierać wszystkich jego pozostałych uczniów, ponieważ nawet najbardziej oddani z nich czuli się skonsternowani i zagubieni.

Otóż, będąc Mistycznym Ciałem Chrystusa, Kościół katolicki podąża biegiem życia jego fizycznego ciała. Przez wszystkie swe 2.000 lat historii, Kościół zawsze był prześladowany przez wrogów Chrystusa i w wielu częściach świata w różnych okresach został praktycznie zmieciony z powierzchni ziemi. Jednakże z pewnością nigdy nie był tak całkowicie przyćmiony, jak się wydaje, że dzisiaj się dzieje. Bóg ustanowił swój Kościół jako monarchię, aby Papież go zachowywał w jedności, a dopiero co widzieliśmy Papieża rezygnującego, niewątpliwie po części dlatego, że on sam, zauroczony nowoczesnym demokratycznym myśleniem, nigdy całkowicie nie wierzył w swój własny najwyższy urząd. Usuwając papieską tiarę ze swego herbu, podpisując się zawsze jako „Biskup Rzymu”, jakiekolwiek były jego intencje, gdy zrezygnował w lutym, z pewnością dopomógł, mówiąc po ludzku, podkopać Boską instytucję Papiestwa. Czytaj dalej

Różne „Kościoły”. Komentarz Eleison nr CCLXXXI (281)

Bp Williamson pondering

Różne „Kościoły”
J.E. bp Ryszard Williamson

Eleison Comments Numer CCLXXXI (281)
1 grudnia 2012

 Wiele zamieszania panuje dziś na temat tożsamości prawdziwego Kościoła Naszego Pana tu na ziemi i różnorodności słów, jakimi może być nazywany. Na pewno większość dzisiejszego zamieszania ma źródło w największym dzisiejszym problemie Kościoła, którym jest diaboliczny Sobór Watykański II (1962-1965). Spróbujmy rozplątać nieco z tego zamieszania.

„Church” (pol. „Kościół) wywodzi się od staroangielskiego „cirice”, co z kolei pochodzi od greckiego słowa „kuriakon” oznaczające „Pański” lub „Pana”. Zatem „Doma kuriakon” oznaczało “dom Pański” i od nazywania budowli słowo „church” zaczęło określać również ludzi, którzy regularnie znajdowali się w budowli. Czytaj dalej

Neokościół, Neobłogosławieni. Komentarz Eleison nr CXCV (195)

Do archiwalnych Komentarzy Eleison zawsze warto wracać ze względu na treściwą mądrość zawartą w niewielu słowach, które stanowią istotę tych cotygodniowych reflekcji bp Ryszarda Williamsona. Ponieważ ostatnio kwestia Kościoła i różnych odmian tego słowa, wyrażających rozmaite aspekty otaczającej nas rzeczywistości (katolicki Kościół, oficjalny Kościół, widzialny Kościoł, soborowy Kościół, Neokościół) zostaje zamazywana przez nasze religijne autorytety (por. Katechizm o kryzysie w Bractwie napisany przez kapłana FSSPX, pytania 69-83), warto przytoczyć kolejną dozę zdrowego rozsądku, wyrażoną przy okazji beatifikcji Jana Pawła II trzy lata temu.

A propos, warto również sięgnąć do Komentarza Eleison nr CCLXXXI (281).

Pelagius Asturiensis

Bp Williamson pondering

Neokościół, Neobłogosławieni
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison Numer CXCV (195)
9 kwietnia 2009

1 maja, za kilka tygodni, Jan Paweł II ma być ogłoszony „Błogosławionym” przez Benedykta XVI w wielkiej uroczystości na placu św. Piotra w Rzymie. Ale katolicy trzymający się Tradycji wiedzą, że Jan Paweł II, będąc wielkim propagatorem Kościoła soborowego, był skutecznym niszczycielem Kościoła katolickiego. Jak więc może być nazwany „Błogosławionym”, co jest ostatnim krokiem przez kanonizacją, gdy kanonizacje Kościoła są nieomylne? Szybką odpowiedzią jest to, że Jan Paweł II nie będzie ogłoszony błogosławionym jako katolicki błogosławiony w Kościele katolickim, ale jako Neobłogosławiony poprzez Neobeatyfikację w Neokościele. A ludzie Neokościoła są pierwsi w powoływaniu się na nowość, ostatni w powoływaniu się na nieomylność, w tym, co robią.

Zilustrujmy naturę Neokościoła za pomocą porównania wziętego z nowoczesnego życia. Czysta benzyna (petrol) pachnie, smakuje i działa jak benzyna. Na tym samochód może jeździć. Czysta woda pachnie, smakuje i działa jak woda. Na niej samochód nie może jeździć. Benzyna wymieszana z zaskakująco małą ilością wody może dalej pachnieć i smakować jak benzyna, ale już nie działa jak benzyna – na tym samochód nie może jeździć. Woda odebrała jej jej palność. Czytaj dalej