Prawdziwe kanonizacje? Komentarz Eleison nr CCCXVII (317)

Bp Williamson pondering

Prawdziwe kanonizacje?
J.E. bp Ryszard Williamson

Komentarz Eleison Numer CCCXVII (317)
10 sierpnia 2013

„Co myśli Ekscelencja na temat zamiaru Papieża Franciszka by « kanonizować » Jana Pawła II i Jana XXIII w przyszłą wiosnę? Czy nie jest to w pewien sposób « kanonizowaniem » Soboru Watykańskiego II? I czy nie podnosi to kwestii autorytetu, zakładając, że wszystkie podręczniki do teologii sprzed Soboru Watykańskiego II uczą, że Papież jest nieomylny, gdy ogłasza kanonizację?” Takie było poważne pytanie (nieco zmodyfikowane), które zadał mi niedawno dziennikarz Rivarol*. Odpowiedziałem według następującej myśli:

Determinacja, którą wykazują głowy Kościoła soborowego w kanonizowaniu soborowych papieży pokazuje stanowczą wolę wrogów (przynajmniej obiektywnych) Boga, by skończyć z religią katolicką i zastąpić ją nową religią Nowego Porządku Światowego. Tak więc Neokościołowi odpowiadają Neoświęci, którzy mają być fabrykowani przez proces kanonizacji, który został zdemontowany i „odnowiony”. Jak to zawsze jest z modernizmem, słowa pozostają te same, ale treść słów jest całkiem inna. Zatem katolicy, którzy mają prawdziwą Wiarę nie powinni nawet w najmniejszym stopniu martwić się, czy te Neokanonizacje są nieomylne, czy nie. Pochodzą od Neokościoła, który jest podróbką Kościoła katolickiego. Czytaj dalej

Prawdziwy Papież? – I. Komentarz Eleison nr CXCVIII (198)

Bp Williamson pondering

Prawdziwy Papież? – I
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr CXCVIII (198)
30 kwietnia 2009

Odkąd powiedziałem trzy tygodnie temu (EC 195, 9 kwietnia), że jutrzejsza „beatyfikacja” Jana Pawła II uczyni tylko z niego Neobłogosławionego Neokościoła, rozsądnie mnie zapytano, czy jestem tak zwanym „sedewakantystą”. W końcu, skoro praktycznie głoszę, że Benedykt XVI jest Neopapieżem, jakże mogę jeszcze uważać go za prawdziwego Papieża? Właściwie, uważam, że jest i Neopapieżem Kościoła soborowego i prawdziwym Papieżem Kościoła katolickiego, ponieważ oba jeszcze się całkowicie nie wykluczają, więc nie jestem tym, kogo zwie się sedewakantystą. Oto pierwsza część mojego rozumowania:

Z jednej strony uważam, że Benedykt XVI jest ważnym Papieżem, ponieważ został ważnie wybrany na Biskupa Rzymu przez parafialnych księży Rzymu, i.e. kardynałów, w konklawe z 2005, a jeśli z powodu jakiejś ukrytej wady sama elekcja nie była ważna, została uczyniona ważną (ang. „convalidated” – przyp. tłum.), jak naucza Kościół, przez to, że następnie został zaakceptowanay jako Papież przez Kościół na całym świecie. Jako takiemu, wobec Benedykta XVI mam zamiar żywić szacunek, uszanowanie i wsparcie należne Wikariuszowi Chrystusa. Czytaj dalej

Neokościół, Neobłogosławieni. Komentarz Eleison nr CXCV (195)

Do archiwalnych Komentarzy Eleison zawsze warto wracać ze względu na treściwą mądrość zawartą w niewielu słowach, które stanowią istotę tych cotygodniowych reflekcji bp Ryszarda Williamsona. Ponieważ ostatnio kwestia Kościoła i różnych odmian tego słowa, wyrażających rozmaite aspekty otaczającej nas rzeczywistości (katolicki Kościół, oficjalny Kościół, widzialny Kościoł, soborowy Kościół, Neokościół) zostaje zamazywana przez nasze religijne autorytety (por. Katechizm o kryzysie w Bractwie napisany przez kapłana FSSPX, pytania 69-83), warto przytoczyć kolejną dozę zdrowego rozsądku, wyrażoną przy okazji beatifikcji Jana Pawła II trzy lata temu.

A propos, warto również sięgnąć do Komentarza Eleison nr CCLXXXI (281).

Pelagius Asturiensis

Bp Williamson pondering

Neokościół, Neobłogosławieni
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison Numer CXCV (195)
9 kwietnia 2009

1 maja, za kilka tygodni, Jan Paweł II ma być ogłoszony „Błogosławionym” przez Benedykta XVI w wielkiej uroczystości na placu św. Piotra w Rzymie. Ale katolicy trzymający się Tradycji wiedzą, że Jan Paweł II, będąc wielkim propagatorem Kościoła soborowego, był skutecznym niszczycielem Kościoła katolickiego. Jak więc może być nazwany „Błogosławionym”, co jest ostatnim krokiem przez kanonizacją, gdy kanonizacje Kościoła są nieomylne? Szybką odpowiedzią jest to, że Jan Paweł II nie będzie ogłoszony błogosławionym jako katolicki błogosławiony w Kościele katolickim, ale jako Neobłogosławiony poprzez Neobeatyfikację w Neokościele. A ludzie Neokościoła są pierwsi w powoływaniu się na nowość, ostatni w powoływaniu się na nieomylność, w tym, co robią.

Zilustrujmy naturę Neokościoła za pomocą porównania wziętego z nowoczesnego życia. Czysta benzyna (petrol) pachnie, smakuje i działa jak benzyna. Na tym samochód może jeździć. Czysta woda pachnie, smakuje i działa jak woda. Na niej samochód nie może jeździć. Benzyna wymieszana z zaskakująco małą ilością wody może dalej pachnieć i smakować jak benzyna, ale już nie działa jak benzyna – na tym samochód nie może jeździć. Woda odebrała jej jej palność. Czytaj dalej