Proszę, pomóżcie. Komentarz Eleison nr CCCXXIX (329)

Bp Williamson pondering

Proszę, pomóżcie
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr CCCXXIX (329)
5 października 2013

Podczas ostatnich dwudziestu lat regularnie mówiłem, że Bractwo Św. Piusa X może upaść. Współbraciom nigdy nie podobało się, gdy to mówiłem i, wbrew temu, co niektórzy myślą, wcale nie lubiłem mówić o tym, ale oto jesteśmy. Oto dla przykładu cytat przesłany mi niedawno przez czytelnika, wyjęty z kazania, które wygłosiłem przy okazji święceń w 1984 roku i o którym oczywiście zapomniałem: —

„U początków Kościoła wojującego Jezus Chrystus wyprowadził swoich naśladowców przez katakumby i prześladowania wprost na otwarte pole, i u kresu Kościoła wojującego może wyprowadzić ich z namiotu na otwartym polu z powrotem przez prześladowania do katakumb. Jeśli do tego dojdzie, i jeśli uda nam się dotrzeć do katakumb, wielu z nas z pewnością nie obyłoby się bez Bractwa, ale z powrotem w katakumbach być może będziemy musieli obyć się bez Bractwa (…). Drodzy seminarzyści! Regularnie mówię im (…) że cały świat jest przeciwko nim; że cały świat idzie prostą drogą do piekła; że Bractwo św. Piusa X może łatwo się rozpaść; że przyszłość jest mroczna i gdzie nie ma blasku, [tam] jest pełno nieuniknionego zła. Wiecie, jestem szczerze przekonany, że gdyby któreś z moich złowieszczych przeczuć rzeczywiście się ziściło, seminarzyści byliby mile zaskoczeni!” Czytaj dalej

Reklamy

Szczęśliwej rocznicy. Komentarz Eleison nr CCCXXVI (326)

Bp Williamson pondering

Szczęśliwej rocznicy
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr CCCXXVI (326)
5 października 2013

Mam dobre wieści dla katolików, którzy rozumieją, o co chodziło abp Lefebre’owi. Ośmiopokojowy dom jest właśnie kupowany w południowo-wschodniej Anglii, aby służyć jako baza działań dla każdego, kto chce kontynuować swą pracę poza obecnym FSSPX. Przez cały rok od mojego „wykluczenia” z FSSPX trzymałem się w cieniu, przynajmniej fizycznie mówiąc, uważnie przyglądając się temu, jak sprawy rozwiną się wewnątrz FSSPX, ale nie dzieje się lepiej, niestety.

Tak więc, dokładnie jak Arcybiskup mógł tylko marzyć o tym, że soborowy Rzym powróci do katolickiego rozsądku, tak aby już nie było dla jego Bractwa dalszej potrzeby przechowywania Tradycji, tak też teraz możnaby sobie życzyć, że obecni przywódcy FSSPX powrócą do sposobu myślenia Arcybiskupa o soborowym Rzymie, tak aby opór wobec ich praktycznego soborowizmu nie był konieczny. Ale marzenia nie powodują, że rzeczywistość ustępuje, a rzeczywistość jest taka, że tak, jak soborowy Rzym zatwardziale trwa w swej apostazji, tak też przywódcy FSSPX nie przestali promowania własnego autorytetu w robieniu tego, co chcą ze spuścizną Arcybiskupa – autorytet ponad wiarą. Oto dlaczego nieco cegieł i zaprawy murarskiej stało się koniecznością dla kontynuowania służby prawdziwemu Kościołowi. Czytaj dalej

Bp Williamson odpiera zarzuty. Z humorem. („Dodatek” do Komentarzy Eleison z 9 sierpnia 2013)

Niedawno po raz kolejny pojawiła się seria zarzutów wobec bp Williamsona, niektóre rozsądniejsze (mające jakiś sens), niektóre całkiem bezpodstawne i nawet bezsensowne. Do tej pory strona sedewakantystyczna virgo-maria.org, oprócz rzeczywiście ciekawych artykułów, wymierzała podobne, zazwyczaj zupełnie bez żadnego oparcia w faktach, farmazony w brytyjskiego purpurata (należy tu zwrócić uwagę, że dyskredytuje w ten sposób samo stanowisko sedewakantystyczne). Tym razem w ten sam ton uderzył x. Bazyli Méramo, usunięty z Bractwa w 2009 w zasadzie za to samo, co wszyscy księża i omawiany biskup w przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy: sprzeciw wobec liberalnej polityki kierownictwa FSSPX. Szkoda więc, że poszedł na dziwną drogę virgo-maria.org. W liście z 5 sierpnia 2013, x. Méramo podnosi stare zarzuty o przynależność bp Williamsona do różokrzyżowców, o związki z brytyjską siatką szpiegowską, etc., etc. Dokument ten opublikowany został w internecie w księdza języku ojczystym (hiszpańskim) na stronie Radio Cristiandad (zagorzały wróg ruchu oporu). Czytałem, naprawdę szkoda czasu. Wczoraj zaś bp Williamson przesłał „Dodatek” do swych cotygodniowych „Komentarzy Eleison”, w którym w sposób humorystyczny i do tego wierszem odpowiada na owe ponownie sformułowane zabawne zarzuty. I rzeczywiście przypuszczenie x. Cekady sprzed roku, że bp Williamson prawdopodobnie uznał te oskarżenia za śmieszne okazało się prawdą (forum Ignis Ardens).

O ile wiem nikt z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X nie stanął w obronie bp Williamsona w obliczu tych zmyślonych i powtarzanych od lat zarzutów (ani wcześniej, ani dziś). Przeciw zaś samym oszczerstwom wypowiedział się jednak x. Rafał Trytek (na portalu Legitymizm.org), rozsądnie podchodząc do sprawy pomimo różnic w przyjętym stanowisku wobec samego kryzysu w Kościele.

Skoro odpowiedź bp Williamsona napisana jest wierszem, a poezja zawsze najlepiej brzmi w oryginale, pozostawiam tekst bez tłumaczenia. Czytaj dalej

Ożywiona debata. Komentarz Eleison nr CCCXII (312)

Bp Williamson pondering

Ożywiona debata
J.E. bp Ryszard Williamson

Komentarz Eleison Numer CCCXII (312)
6 lipca 2013

Problem przetrąconego autorytetu (zob. te „Komentarze” z 1 i 29 czerwca) powoduje pewne ożywione reakcje wśród czytelników. Z jednej strony waleczni katolicy mówią mi, że JESTEM biskupem, zatem muszę DZIAŁAĆ jak biskup przejmując ster ruchu „Oporu”. Z drugiej strony pewien waleczny kapłan z długim doświadczeniem z „sedewakantyzmem” ostrzega mnie przed puszczeniem w obieg równoległych kościołów przez konsekracje kolejnych biskupów, z wyjątkiem przypadku wojny światowej, fizycznego prześladowania czy sparaliżowanej starości (cóż, są tacy, którzy twierdzą, że to ostatnie już nastąpiło…). Czytaj dalej

Więcej otuchy. Komentarz Eleison nr CCCIV (304)

Bp Williamson pondering

Więcej otuchy
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison Numer CCCIV (304)
11 maja 2013

Wieści z tygodniowych odwiedzin w Niemczech, Francji i Szwajcarii dodają otuchy. Niektórzy przywódcy dobrze zrobią pamiętając słynne słowa Abrahama Lincolna: „Oszukiwać możesz niektórych ludzi ciągle, wszystkich czasami, ale nie wszystkich ciągle.” Coraz mniej ludzi daje się oszukiwać przez to, co się dzieje wewnątrz Neobractwa Św. Piusa X.

Podróż rozpoczęła się w Niemczech, gdzie, jak niektórzy uważali, mógłbym napotkać trudności, ale przez cztery dni nie byłem w żaden sposób niepokojony. Zacny młody świecki odebrał mnie na ogromnym frankfurckim dworcu kolejowym i zawiózł mnie na północ do Brilon Wald, aby spotkać pół tuzina sióstr karmelitanek, które zasłynęły w całym świecie katolickiej Tradycji za to, że oddzieliły się, z samych słusznych powodów, od FSSPX w jego obecnym stanie. Są przekonane, zdecydowane i pogodne. Jak mi powiedziała Matka Przełożona, ich największą troską jest to, że od ponad 20 lat żadna nowicjuszka nie wytrwała u nich. Siostry karmelitanki nie są wyrzucane ze swojego obecnego konwentu, jak się martwiono, ale mają nadzieję przeprowadzić się na południe dla większego lokalnego wsparcia. Niech Bóg będzie z nimi. Ich modlitwy są nam wszystkim drogie. Czytaj dalej

GREC IV. Komentarz Eleison nr CCCII (302)

Polecam więcej tekstów o GREC.

Zwłaszcza cytaty z książki O. Lelonga o GREC.

Pelagiusz z Asturii

Bp Williamson pondering

GREC IV
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison Numer CCCII (302)
27 kwietnia 2013

Pewna pani, która przeczytała pierwszy „Komentarz Eleison” o GREC (EC 294, 2 marca) napisała skarżąc się, że błędnie przedstawiłem GREC, paryską grupę katolików założoną w późnych latach ’90 XX wieku w celu zebrania razem tradycjonalistów i mainstreamowych katolików, aby mogli oni spokojnie myśleć i rozmawiać ze sobą dla dobra Matki Kościoła. Szczęśliwy jestem, że mogę poprawić błędy dotyczące faktów, na które wskazała. Nie mam problemu przyznać się do moich osobistych wad, które podkreśliła. Jednakże, w jednym głównym punkcie muszę się z nią nie zgodzić.

Jeśli chodzi o błędy dotyczące faktów, Pan Gilbert Pérol był francuskim ambasadorem przy rządzie włoskim, a nie przy Watykanie. Także, nie był „świeckim współpracownikiem”, ale osobistym przyjacielem o. Michała Lelonga, Białego Ojca. Także, GREC było założone nie „w salonach Paryża”, ale w mieszkaniu wdowy po ambasadorze, Pani Huguette Pérol, która, jak mi powiedziano, bierze na siebie pełną odpowiedzialność za założenie GREC, wyłącznie aby pomóc Kościołowi i z pomocą ludzi „kompetentnych i zatroskanych o to, by być wiernymi Ewangelii i Tradycji”. Czytaj dalej

Wzrastający opór. Komentarz Eleison nr CCCI (301)

Do wieści, które bp Williamson przywozi zza Atlantyku można dodać ostatnie wieści z Niemiec oraz z Indii.

Pelagius Asturiensis

Bp Williamson pondering

Wzrastający opór
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison Numer CCCI (301)
20 kwietnia 2013

Kolejna trzygodniowa podróż po zachodniej stronie Atlantyku pozwoliła mi zobaczyć, że opór wobec upadku Bractwa Św. Piusa X w objęcia apostackiego Rzymu wzrasta, bardziej co do jakości, niż ilości (ale katolicka ilość idzie w ślad za katolicką jakością, a nie na odwrót). Tradycjonaliści celowo byli trzymani w nieświadomości jeśli chodzi o to, co działo się między Bractwem a Rzymem, ale w miarę, jak dowiadują się dokładnie co grozi prawdziwej religii katolickiej, tak pewna liczba dobrych ludzi reaguje z powagą i zdecydowaniem.

Najpierw odwiedziłem o. Jahira wspólnotę około dwunastu zakonników w północnej Brazylii, za miastem Salwador, gdzie o. Jahir był przez wiele lat księdzem parafialnym. Ponieważ opuścił Neokościół, widzi sytuację w Neobractwie bardzo jasno. Założył własną wspólnotę opartą na prawdziwej Wierze i z łatwością można sobie wyobrazić, że w przeciągu kilku lat kilku z jego ludzi zostanie walecznymi kapłanami, którzy będą bronić tej Wiary. Jednemu udzieliłem tonzury i pierwszych dwóch niższych święceń, a potem udałem się na południe, aby odwiedzić innego brazylijskiego kapłana, który zasłynął ze swego stanowczego przywiązania do Tradycji, jak ją rozumiał arcybiskup Lefebvre. Czytaj dalej