Jutrzejsi przywódcy. Komentarz Eleison nr CCCXXXI (331)

Bp Williamson pondering

Jutrzejsi przywódcy
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr CCCXXXI (331)
16 listopada 2013

Istnieją dwa dobre powody, dla których nawet nadprzyrodzeni katolicy nie powinni gardzić kwestiami ekonomicznymi. Każdy z osobna, żeby prowadzić gospodarstwo domowe potrzebuje zdrowego rozsądku w tej dziedzinie, obecnie mocno lekceważonego. A społecznie, potrzebuje nieco zrozumienia tego, co dzieje się w otaczającym go społeczeństwie, ponieważ ta prawda jest mocno zniekształcana przez świadomych lub nieświadomych agentów antychrześcijańskiego Nowego Porządku Światowego (NWO), którego celem jest zaprowadzenie wszystkich dusz do piekła.

Niejednokrotnie tutejszym czytelnikom polecano zdrowy rozsądek i prawdę amerykańskiego komentatora, dr Pawła Craiga Robertsa. Napisał on w ostatnim czasie artykuł przekonywujący, że rzeczywistym kryzysem w amerykańskim rządzie nie jest jego zamknięcie (ang. „shutdown”), o którym wiele się wówczas mówiło, ale jego ciągła fundamentalna niezdolność ustabilizowania budżetu z powodu zbyt niskiego przychodu i zbyt wysokich wydatków. Zbyt niski przychód [dr Roberts] przypisuje nie kosztom Social Security*, które spłaca się samo, ale dekadom przenoszenia amerykańskiej produkcji do krajów z tanią siłą roboczą, co tak zubożyło amerykańskich konsumentów, że dochody z podatków ostro spadły. Zbyt wysokie wydatki przypisuje wycieńczającym kosztom jednej wojny zagranicznej za drugą. Stawia zatem diagnozę, że aby amerykański rząd rozwiązał swój rzeczywisty kryzys, trzeba miejsca pracy sprowadzić do kraju i zakończyć wojny zagraniczne. Jednak „potężne zorganizowane [grupy] interesu sprzeciwiają się takim krokom, wobec czego Kongres nie zrobi ani jednego, ani drugiego”. Czytaj dalej

Reklamy

Fatima Kwestionowana. Komentarz Eleison nr CCCXXX (330)

Bp Williamson ponderingFatima Kwestionowana
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr CCCXXX (330)
9 listopada 2013

Na początku XX wieku Bóg z pewnością dał nowoczesnemu światu dwa wielkie światła: dla teorii przez Piusa X encyklikę Pascendi w 1907, aby potępić główny błąd subiektywizmu; dla praktyki przez Swoją Matkę fatimskie objawienia w 1917 roku, aby udzielić remedium na potworną plagę komunizmu. Ale Diabeł odciąga uwagę od Pascendi i podnosi serię obiekcji, aby zdyskredytować Fatimę. Oto kilka z głównych obiekcji:

* Jakże możemy poważnie traktować kardynała Ottavianiego wersję trzeciej części Tajemnicy Fatimskiej, gdy podobno Matka Boża mówi, że trzecia Wojna Światowa rozpocznie się pod koniec XX wieku? Rok 2000 nadszedł i minął, a trzeciej Wojny Światowej nie było. Czytaj dalej

Proszę, pomóżcie. Komentarz Eleison nr CCCXXIX (329)

Bp Williamson pondering

Proszę, pomóżcie
J.E. bp Ryszard Williamson
Komentarz Eleison nr CCCXXIX (329)
5 października 2013

Podczas ostatnich dwudziestu lat regularnie mówiłem, że Bractwo Św. Piusa X może upaść. Współbraciom nigdy nie podobało się, gdy to mówiłem i, wbrew temu, co niektórzy myślą, wcale nie lubiłem mówić o tym, ale oto jesteśmy. Oto dla przykładu cytat przesłany mi niedawno przez czytelnika, wyjęty z kazania, które wygłosiłem przy okazji święceń w 1984 roku i o którym oczywiście zapomniałem: —

„U początków Kościoła wojującego Jezus Chrystus wyprowadził swoich naśladowców przez katakumby i prześladowania wprost na otwarte pole, i u kresu Kościoła wojującego może wyprowadzić ich z namiotu na otwartym polu z powrotem przez prześladowania do katakumb. Jeśli do tego dojdzie, i jeśli uda nam się dotrzeć do katakumb, wielu z nas z pewnością nie obyłoby się bez Bractwa, ale z powrotem w katakumbach być może będziemy musieli obyć się bez Bractwa (…). Drodzy seminarzyści! Regularnie mówię im (…) że cały świat jest przeciwko nim; że cały świat idzie prostą drogą do piekła; że Bractwo św. Piusa X może łatwo się rozpaść; że przyszłość jest mroczna i gdzie nie ma blasku, [tam] jest pełno nieuniknionego zła. Wiecie, jestem szczerze przekonany, że gdyby któreś z moich złowieszczych przeczuć rzeczywiście się ziściło, seminarzyści byliby mile zaskoczeni!” Czytaj dalej